Koklusz, czyli krztusiec – zapomniana choroba powraca…
2018-03-07
Choroby i dolegliwości

Koklusz, czyli krztusiec – zapomniana choroba powraca…

Postęp medycyny i coraz lepsze warunki higieniczne sprawiają, że wiele groźnych chorób wieku dziecięcego odchodzi w zapomnienie. Podobnie rzecz ma się z kokluszem – znanym do niedawna głównie z opowiadań dziadków.

Dawniej koklusz występował często, niejednokrotnie prowadząc do śmierci. W Polsce szczyt zachorowań zanotowano w roku 1960 (ponad 95 tys. przypadków), co w konsekwencji doprowadziło do wprowadzenia obowiązkowego szczepienia dzieci przeciwko tej chorobie. Dzięki temu przez kolejne lata liczba zachorowań spadała. Niestety coraz częściej media informują, że koklusz powraca. W zeszłym roku na krztusiec zachorowało w Polsce 6,8 tys. osób. To o prawie trzy czwarte więcej niż w 2015 r., a już wówczas bito na alarm, że nie zanotowano tylu przypadków choroby od lat 90., czyli od czasów, kiedy zaczęto publikować dane statystyczne dotyczące zachorowalności na tą wyniszczającą organizm chorobę.

Koklusz, zwany także krztuściem, jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób zakaźnych. Wywoływany jest przez bakterię - pałeczkę krztuśca Bordatella pertussis. Ryzyko zachorowania na koklusz zależy od bliskości i częstości kontaktu z chorym. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową w czasie kaszlu, kichania, mówienia lub przez kontakt bezpośredni z chorym. Okres wylęgania krztuśca wynosi od 3 dni do 14 dni, ale nieleczony chory zaraża innych przez ok. 6 tygodni.

Najczęściej na koklusz chorują dzieci w przedziale wiekowym od noworodka do 4 lat. Zachorowania mogą wystąpić już w pierwszych tygodniach po urodzeniu, ponieważ noworodek nie otrzymuje biernej odporności przeciw pałeczkom krztuśca od matki. Zarówno szczepienia ochronne, jak i przebycie choroby pozostawia długotrwałą odporność, lecz powtórne zachorowanie jest niestety możliwe, stąd krztusiec może wystąpić także u nastolatka czy dorosłego.

Pałeczki krztuśca silnie uszkadzają błony śluzowe krtani, tchawicy i oskrzeli, aż do zmian martwiczych włącznie.

Wydzielane przez bakterie toksyny prowadzą do zmian nie tylko w drogach oddechowych, ale również w tkance mózgowej. Toksyny zwiększają wrażliwość ośrodka kaszlowego, w następstwie czego na dalszym etapie choroby pojawia się charakterystyczny kaszel, a odruch kaszlowy utrzymuje się na długo po ustąpieniu zakażenia. Przebieg krztuśca można podzielić na trzy fazy: fazę nieżytową - przypominającą zwykłe przeziębienie - główne objawy to: zapalenie spojówek, katar, stan podgorączkowy, suchy kaszel - pogłębiający się szczególnie w nocy, fazę napadową krztuśca, której objawy różną się w zależności od wieku pacjenta i utrzymują się około 2–4 tygodni oraz fazę zdrowienia, trwającą nawet kilka miesięcy.


Objawy fazy napadowej różnią się w zależności od wieku dziecka. W wieku niemowlęcym kaszel nie musi być objawem dominującym krztuśca, ponieważ czasami nie pojawia się wcale. Niemowlęta mają natomiast napady duszności, z łzawieniem oczu, zaczerwienieniem twarzy, a czasem sinicą. Może dojść do bezdechu, a następnie do drgawek. U dzieci w starszym wieku charakterystyczne napady kaszlu zwiększają stopniowo swoją częstotliwość i nasilenie. W ciągu doby może wystąpić od kilku do kilkudziesięciu napadów. Mogą one być wywoływane przez różne bodźce, takie jak: jedzenie, kichanie, ziewanie, zdenerwowanie ale też mogą pojawiać się w trakcie snu. Napad kaszlu rozpoczyna się serią 5–10 silnych kaszlnięć w czasie jednego wydechu, po czym następuje głęboki świszczący wdech. Przypomina to pianie koguta i jest określane często jako zanoszenie się. Zdarza się, że odkrztuszeniu lepkiej, gęstej plwociny towarzyszą również wymioty. W czasie kaszlu twarz staje się przekrwiona, czy wręcz sinieje, a ataki kaszlu są tak silne, że towarzyszy im wytrzeszcz i łzawienie oczu oraz ślinienie. Ataki kaszlu mogą także doprowadzić do pękania naczyń krwionośnych, wylewów i wybroczyn do spojówek oraz skóry, a także krwawień z nosa. W okresie międzynapadowym dziecko jest zmęczone, niewyspane, bez gorączki, ma opuchniętą, przekrwioną twarz. W fazie zdrowienia stopniowo zmniejsza się częstotliwość oraz nasilenie napadów kaszlu, chociaż może się on utrzymywać bardzo długo po przebytej chorobie (nawet do 100 dni).
Najczęściej koklusz u niemowlaka czy małego dziecka przypomina na początku zwykłe przeziębienie. Maluchowi cieknie z nosa, ma lekką gorączkę, dopiero po tygodniu następują charakterystyczne napady kaszlu. Już przy pierwszych napadach kaszlu konieczna jest jak najszybsza wizyta u lekarza, co umożliwia wdrożenie antybiotykoterapii. Dzieci poniżej 1 roku życia leczy się w szpitalu, starsze w domu. Zaniedbany krztusiec, szczególnie u małych dzieci, prowadzi do groźnych komplikacji. Często wymaga leczenia szpitalnego, gdyż może np. spowodować ciężkie zapalenie płuc, trwałe uszkodzenie mózgu, uszkodzenie słuchu czy wzroku, opóźnienie rozwoju fizycznego i umysłowego. Im mniejszy maluch, tym przebieg choroby może być cięższy i może zagrażać życiu dziecka.

U dorosłych rozpoznanie krztuśca nie jest proste - podejrzenie choroby nasuwa kaszel utrzymujący się ponad trzy tygodnie u osób, które miały kontakt z osobą chorą na krztusiec. Stwierdzono, że aż 80% dorosłych pacjentów skarżących się na długotrwały kaszel cierpiało właśnie na tę chorobę. Nieleczony krztusiec również w przypadku dorosłych może doprowadzić do zapalenie płuc czy zapalenia ucha środkowego. A u osób w podeszłym wieku choroba może wywołać groźne krwawienie wewnątrzczaszkowe.

Duży wpływ na przebieg choroby ma właściwa opieka nad chorym.

Bardzo istotne jest, aby dziecko z krztuścem przebywało dużo na świeżym powietrzu, nawet w zimie. Przeciwwskazany jest jednak wysiłek fizyczny, ponieważ może wywołać napady kaszlu. Osłabione dzieci powinny mało się ruszać, a dużo odpoczywać. Dla starszych dzieci istotny jest również spokój, ponieważ niepokój otoczenia udziela się dziecku i wpływa na zwiększenie częstości ataków. Rodzice podczas napadu kaszlu dziecka nie powinni okazywać paniki, ponieważ może to spowodować u chorego nasilenie ataku. Ważne jest izolowanie chorego w okresie, gdy zaraża. Dieta powinna być lekka, posiłki najlepiej półpłynne, zawierające dużo witaminy C. Pokarm nie może być zbyt gorący, ani zbyt ostro doprawiony, żeby nie podrażniał przełyku (sprzyja to napadom kaszlu). Wywar z owoców czarnego bzu albo dzikiej róży podany wieczorem pomaga łagodzić męczący kaszel.

Profilaktyka kokluszu opiera się w głównej mierze na szczepieniach ochronnych.

Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia w Polsce zachorowalność na krztusiec utrzymuje się na poziomie kilku tysięcy rocznie z tendencją wzrostową - przykładowo w roku 2015 zachorowało 4956 osób, a w roku 2016 już 6856 osób - wzbudza to niepokój ekspertów. Zdaniem epidemiologów powodów nawrotu choroby jest kilka: nie przestrzeganie obowiązkowego kalendarza szczepień przez rodziców, brak szczepień przypominających u nastolatków oraz brak szczepień przypominających przeciw chorobie u dorosłych, czyli sumując - stopniowe zanikanie odporności poszczepiennej. Szczepienia zapewniają odporność na ok. 5-10 lat, w zależności od rodzaju użytej szczepionki. Szczególnie narażeni na zachorowanie są więc dzieci, u których z różnych przyczyn zaniechano szczepień oraz dorośli i młodzież, u których ochronne działanie szczepionki wyraźnie osłabło. Obecnie największą liczbę zachorowań obserwuje się u dzieci i młodzieży w przedziale wiekowym 10-18 lat. Jest to grupa pacjentów szczepionych zgodnie z kalendarzem szczepień, u których doszło do szybkiego zanikania odporności poszczepiennej. Na szczęście przebieg choroby jest u nich zwykle łagodniejszy niż u osób nieszczepionych.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel