Dyslipidemia  - stan podwyższonego ryzyka!
2016-12-02
Choroby i dolegliwości

Dyslipidemia - stan podwyższonego ryzyka!

O tym, że nadmiar tłuszczu w diecie szkodzi wiemy nie od dziś. Zainteresowanie naukowców, lekarzy i dietetyków tłuszczami pokarmowymi wynika z udokumentowanej zależności pomiędzy wysoką zawartością tłuszczu w diecie, a rozwojem wielu chorób cywilizacyjnych m. in.: nadwagi, otyłości, miażdżycy, chorób układu krążenia, cukrzycy, czy niektórych nowotworów. Trzeba jednak pamiętać, że spożywanie zarówno nadmiernych, jak i niedostatecznych ilości tłuszczu może stanowić zagrożenie dla zdrowia człowieka. Jak we wszystkim, również w spożyciu tłuszczów należy zachować umiar. Udział tłuszczów w diecie dorosłej, zdrowej osoby nie powinien więc przekraczać 25% całkowitego zapotrzebowania energetycznego, a dzienne spożycie cholesterolu nie powinno być wyższe niż 300mg. Dieta z odpowiednim udziałem nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega n-3 i n-6 wraz z odpowiednią ilością antyoksydantów jest wręcz niezbędna dla zachowania nie tylko zdrowia, ale i urody.

W żywieniu człowieka źródłem tłuszczów są tłuszcze widoczne np. masło, smalec, margaryny, oleje roślinne, mieszanki (mixy) tłuszczów roślinnych i zwierzęcych oraz wiele produktów spożywczych, np. mięso, wędliny, ryby, przetwory mleczne, sery, orzechy, będących źródłem tłuszczu niewidocznego. Tłuszcze roślinne, czyli oleje otrzymuje się z nasion i owoców roślin oleistych, zarodków zbóż, a tłuszcze zwierzęce z tkanek lub mleka zwierząt hodowlanych oraz z ryb. Jako składnik pożywienia, tłuszcze ułatwiają przełykanie pokarmu, a rodzaj i ilość tłuszczu w produkcie spożywczym determinuje właściwości żywieniowe, smakowe, zapachowe i konsystencję pokarmu. Bez tłuszczu nie byłoby smażonych i pieczonych potraw, ponieważ przenosząc ciepło, jednocześnie nadają potrawom pożądany, charakterystyczny zapach, barwę, smak. Tłuszcze jadalne są jednak produktami łatwo psującymi się pod wpływem wysokiej temperatury, światła, powietrza oraz mikroorganizmów. Również pieczenie czy smażenie powoduje niekorzystne przemiany w składzie tłuszczu: utlenianie, polimeryzację, hydrolizę, cyklizację.

Większość powstających związków chemicznych obniża wartość żywieniową produktów, a niektóre nawet stanowią zagrożenie dla zdrowia. Dlatego tłuszcze powinny być przechowywane w miejscach chłodnych, w opakowaniach handlowych lub w naczyniach szklanych czy kamionkowych, aby zapewnić ochronę przed dostępem światła i powietrza. Niewłaściwe przechowywanie, np. nieodpowiednia temperatura lub zbyt długi czas przechowywania, powodują psucie, tzw. jełczenie tłuszczu i powstawanie szkodliwych dla zdrowia substancji. Tłuszcze pokarmowe są jednym z podstawowych składników odżywczych i stanowią dla organizmu człowieka główne i skoncentrowane źródło energii. Ponadto tłuszcze umożliwiają wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K) oraz stanowią źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Ważne jednak jakiego rodzaju to tłuszcze – „dobre” tłuszcze, to tłuszcze zawierające jeden lub wiele kwasów tłuszczowych nienasyconych, czyli oliwa z oliwek, olej rzepakowy i inne oleje roślinne, a także tłuszcze pochodzące z ryb, awokado i niektórych orzechów. „Złe” tłuszcze, to tłuszcze nasycone i tłuszcze trans, których nadmierne spożycie jest główną przyczyną zbyt wysokiego poziomu cholesterolu. Są one obecne w tłustych mięsach i wędlinach, serach, maśle, a także wyrobach cukierniczych i fastfoodach.  

Tłuszcz, poza rolą odżywczą pełni ważną rolę w organizmie człowieka - chroni przed utratą ciepła oraz ułatwia adaptację organizmu w niskich temperaturach. Tkanka tłuszczowa umożliwia utrzymywanie narządów wewnętrznych (nerki, jelita) w prawidłowym położeniu i chroni przed urazami mechanicznymi. Związki tłuszczowe biorą również udział w budowie podstawowych struktur każdej komórki, czyli błon komórkowych. Do rozwoju mózgu, tkanki nerwowej i siatkówki oka oraz syntezy hormonów tkankowych (prostaglandyn) niezbędne są nienasycone kwasy tłuszczowe polienowe EPA i DHA. Związkiem tłuszczowym o szczególnym znaczeniu jest cholesterol. Jest on głównym sterolem organizmu zwierzęcego i występuje we wszystkich komórkach organizmu ssaków. Cholesterol jest składnikiem błon komórkowych, w dużych ilościach występuje w tkance nerwowej, jest również prekursorem wielu składników sterydowych, kwasów żółciowych, hormonów sterydowych kory nadnercza, hormonów gruczołów płciowych oraz witaminy D3.  

W organizmie człowieka cholesterol wytwarzany jest w wątrobie w sposób ciągły i stanowi nawet do 80% całkowitego cholesterolu ustrojowego. Tylko około 20 do 40% cholesterolu pochodzi z pożywienia. Jednak nadmierne spożycie cholesterolu z pokarmami może wpływać na wzrost jego stężenia w osoczu krwi. Na podstawie wyników badań epidemiologicznych stwierdzono, że zwiększona zawartość cholesterolu we krwi wiąże się z większą zachorowalnością na choroby układu sercowo-naczyniowego. Dzieje się tak dlatego, że cholesterol, odkładając się w postaci złogów tłuszczowych w naczyniach krwionośnych, może z czasem doprowadzić do zwężenia ich światła, co powoduje miażdżycę, zaburzenia krążenia i niewydolność pracy serca oraz nasila procesy przedwczesnego starzenia się organizmu.  

Związki tłuszczowe krążące w organizmie człowieka nazywamy lipidami. Do tego rodzaju związków należy cholesterol, ale również trójglicerydy i fosfolipidy. Ze względu na nierozpuszczalność związków tłuszczowych we krwi, lipidy związane są z rozpuszczalnymi białkami (proteinami), tworząc kuliste kompleksy lipidowo-białkowe zwane lipoproteinami. Podczas badania osocza krwi można wyodrębnić przynajmniej cztery rodzaje lipoprotein. Są to, począwszy od największych do najmniejszych: chylomikrony, VLDL, LDL i HDL. Chylomikrony i lipoproteiny VLDL transportują we krwi przede wszystkim trójglicerydy, a LDL i najmniejsze HDL przenoszą w organizmie głównie cholesterol. Cholesterol przenoszony przez frakcję lipoprotein LDL pochodzi głownie z wątroby, ale również z przewodu pokarmowego i jest wykorzystywany do budowy błon komórkowych, produkcji hormonów płciowych i hormonów kory nadnerczy, witaminy D w skórze oraz kwasów żółciowych w wątrobie. Nie potrzeba go jednak zbyt wiele i jeśli we krwi jest go za dużo, to wraz z cząsteczkami LDL przenika on do ścian tętnic, zapoczątkowując rozwój blaszek miażdżycowych. Z tego powodu cholesterol LDL nazywa się potocznie „złym cholesterolem”, czyli tym, który w nadmiarze szkodzi. Cząsteczki lipoprotein HDL mogą, podobnie jak cząsteczki LDL, przenikać do ściany tętnicy, jednak w odróżnieniu od cząsteczek LDL, nie wprowadzają do ściany naczyń krwionośnychcholesterolu, ale wręcz przeciwnie – zabierają go i przenoszą z powrotem do wątroby. Dlatego cholesterol HDL potocznie nazywamy „dobrym” cholesterolem.

Sumując cholesterol LDL („zły cholesterol”) sprzyja rozwojowi miażdżycy, a cholesterol HDL („dobry cholesterol”) posiada właściwości przeciwmiażdżycowe. Podstawowym badaniem diagnostycznym, dzięki któremu można określić poziom cholesterolu całkowitego oraz jego frakcji HDL, LDL, a także trójglicerydów we krwi jest tzw. lipidogram, czyli profil lipidowy krwi. Pozwala on uzyskać informację, czy w naszym organizmie nie doszło do zaburzeń w gospodarce lipidami. Aby wyniki oznaczeń lipidogramu były wiarygodne, krew należy pobrać na czczo, to znaczy co najmniej 12 godzin od ostatniego posiłku.  Należy przy tym pamiętać o zażyciu leków w porze wyznaczonej przez lekarza. Za niebezpiecznie wysoki uważa się poziom cholesterolu całkowitego wyższy niż 190 mg/dl. Poziom frakcji LDL nie powinien przekraczać 100 mg/dl u osób z cukrzycą i ryzykiem chorób serca oraz 115 mg/dl u osób zdrowych. Za prawidłowy HDL uważa się poziom powyżej 40 mg/dl, jednak najlepszą ochronę przed chorobami serca zapewnia poziom wyższy niż 60 mg/dl. Wartość trójglicerydów we krwi powinna utrzymywać się poniżej 150 mg/dl. Pierwszy lipidogram warto wykonać już około 20 roku życia, a następnie powtarzać co pięć lat. Szczególnie rekomendowane jest, by każdy mężczyzna przebadał profil lipidowy po 45 urodzinach, a kobieta po ok. 12 miesiącach od wystąpienia ostatniej miesiączki. Częstość występowania zaburzeń lipidowych w naszym kraju jest niestety duża, aż 60% dorosłych Polaków ma podwyższone stężenie cholesterolu całkowitego, a 55% podwyższone stężenie „złego cholesterolu” LDL. Najpoważniejszą przyczyną tych zaburzeń jest polska dieta, oparta na wieprzowinie i innych produktach, zawierających duże ilości tłuszczów nasyconych.  

Stan, w którym w naszej krwi poziom lipidów i lipoprotein wykracza poza normę, nazywamy dyslipidemią. Jeśli podwyższony jest poziom cholesterolu całkowitego lub cholesterolu LDL lekarz rozpoznaje hipercholesterolemię. Jeśli podwyższony jest poziom trójglicerydów rozpoznajemy hipertriglicerydemię. Jeżeli podwyższone są stężenia zarówno trójglicerydów jak i  cholesterolu całkowitego lub cholesterolu LDL rozpoznajemy hiperlipidemię mieszaną. Z badań epidemiologicznych populacji wynika, że im większe jest stężenie cholesterolu całkowitego i cholesterolu LDL w momencie badania, tym większe jest ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową (głównie zawał serca) i zgonu z powodu tej choroby w następnych latach.  

Wśród hipercholesterolemii wyróżnia się hipercholesterolemię pierwotną, której przyczyną są mutacje niektórych genów (tak jest w przypadku hipercholesterolemii rodzinnej) oraz hipercholesterolemię wtórną, będącą wynikiem stosowania leków: progestagenów, glikokortykosteroidów, inhibitorów proteaz stosowanych w  leczeniu zakażenia HIV, tiazydowych leków moczopędnych, niektórych beta-blokerów lub objawem innych chorób, m.in.: niedoczynności tarczycy, zespołu nerczycowego, chorób wątroby przebiegających z cholestazą.  

Podstawowym warunkiem skutecznego leczenia zaburzeń lipidowych jest zmiana stylu życia, w szczególności: zwiększenie aktywności fizycznej, stosowanie właściwej diety, zmniejszenie masy ciała oraz zaprzestanie palenia tytoniu. Lekarz decyduje o wprowadzeniu farmakoterapii jeżeli sama zmiana stylu życia nie przynosi oczekiwanych efektów, chory jest obciążony wieloma czynnikami ryzyka, u chorego rozpoznano chorobę niedokrwienną serca, udar mózgu lub miażdżycę tętnic kończyn dolnych lub stężenia lipidów są znacznie zwiększone. W obniżaniu poziomu lipidów pomocne są leki z kilku grup. Przede wszystkim statyny, których mechanizm opiera się na hamowaniu aktywności enzymu koniecznego do biosyntezy cholesterolu. Wiele badań klinicznych potwierdziło, że statyny powodują obniżenie stężenia LDL, triglicerydów, apolipoprotein. Badania potwierdziły też skuteczność statyn w zapobieganiu i leczeniu incydentów wieńcowych u chorych po udarze mózgu, zawale (w prewencji pierwotnej i wtórnej). Statyny zmniejszają śmiertelność z powodu chorób serca u pacjentów z hiperlipidemią oraz u chorych bez zaburzeń lipidowych. Inną grupą leków stosowanych w dyslipidemii są fibraty. Wskazaniem do ich stosowania jest hipertriglicerydemia, hiperlipidemia mieszana, która jest oporna na leczenie dietetyczne, oraz hipercholesterolemia przy nietolerancji statyn. Fibraty są stosowane szczególnie w leczeniu zaburzeń lipidowych, którym towarzyszą zaburzenia gospodarki węglowodanowej.  

Ważne, by pamiętać, że leczenia zaburzeń lipidowych nie wolno przerywać, co niestety często ma miejsce, gdy pacjenci poczują się lepiej, a wyniki badań się poprawią. Często konsekwencją takiego działania jest albo powtórny zawał, albo niedokrwienny udar mózgu.

Profilaktykę chorób układu krążenia prowadzi się przez całe życie, a jej istotą są regularne wizyty kontrolne oraz stosowanie się do zaleceń lekarskich. Po uzyskaniu odpowiednich stężeń cholesterolu u chorego, warunkiem utrzymania się tego korzystnego stanu jest kontynuowanie terapii. Dlatego w tej sytuacji nie można mówić o całkowitym wyleczeniu i zakończyć farmakoterapię. Leki trzeba przyjmować systematycznie do końca życia, podobnie jak należy pamiętać o diecie. Pacjenci często uważają, że skoro zażywają lek „na cholesterol”, to mogą jeść wszystko i to w nieograniczonych ilościach. Niestety jest to błędne myślenie - żadne leki obniżające poziom cholesterolu nie pomogą, jeśli pacjent nie będzie przestrzegał diety i nie rzuci palenia papierosów.

Nie ma efektywnego leczenia zaburzeń lipidowych bez wprowadzenia zmian w nawykach żywieniowych, codziennej aktywności fizycznej oraz bez regularnego przyjmowania zaleconych leków.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel