Wiosna - czas alergii
2016-04-19

Wiosna - czas alergii


Leszczyna, olsza (olcha) i brzoza to gatunki drzew, które są ?zmorą? wielu alergików. Późnym latem, lub wczesną jesienią wytwarzają bowiem kwiatostany męskie zwane potocznie ?baziami?. W okresie zimy znajdują się one w stanie spoczynku, lecz kilka cieplejszych dni wystarcza, by zaczęły uwalniać pyłki. Pierwsza zaczyna pylić leszczyna, co na ogół ma miejsce w trzeciej dekadzie stycznia. Początek kwitnienia leszczyny uważany jest za początek botanicznego przedwiośnia. Okres pylenia tej rośliny, w zależności od warunków pogodowych (temperatury otoczenia), może obejmować styczeń, luty, marzec, a czasem nawet kwiecień (w rejonach górskich). W lutym do leszczyny dołącza olcha, która występuje dość licznie na terenach podmokłych, których w naszym mieście nie brakuje. Stężenie pyłku olchy w powietrzu jest znacznie wyższe od pyłku leszczyny, a przez to ma duży udział w nasilaniu objawów uczulenia. Olchy należą do najdłużej pylących drzew w Polsce, a dodatkowo alergen pyłku olchy wykazuje reakcje krzyżowe z alergenami pyłku brzozy i leszczyny. W lutym i marcu pylą również cisy, sadzone jako rośliny ozdobne w ogrodach i miejskich parkach. Marzec jest miesiącem, w którym dominują pyłki olszy, do których dołączają pylące wierzby oraz topole, które jednak bardzo rzadko wywołują alergie. Kwiecień jest miesiącem pylenia brzozy. Początek uwalniania pyłków brzozy może przypadać również pod koniec marca, zwykle jednak w naszym rejonie rozpoczyna się ono w drugim tygodniu kwietnia i kończy zaraz po majówce. Brzoza pyli więc stosunkowo krótko, ale bardzo obficie. Pyłek brzozy jest bardzo silnym alergenem, w czasie ekspozycji na bardzo wysokie stężenie pyłku brzozy w atmosferze, szczególnie u osób z towarzyszącymi objawami niedrożności nosa, mogą wystąpić objawy duszności, napadowy kaszel, świszczący oddech, uczucie ucisku w klatce piersiowej. Osoby uczulone na pyłek brzozy reagują zwykle również na alergeny pyłku leszczyny i olszy (reakcje krzyżowe). Dodatkowo w kwietniu pylą także: topola, grab, jesion i wierzba, a pod koniec miesiąca dołączają do nich dęby, a także grzyby z rodzaju Cladosporium i Alternaria. Uczulenie na alergeny pyłku grabu spotykane jest stosunkowo rzadko, natomiast pyłek jesionu ma silne właściwości uczulające, a także powoduje alergie krzyżowe z alergenami oliwki oraz ligustru sadzonego w Polsce jako żywopłot.

Maj to przede wszystkim miesiąc pylenia dębów i buków oraz, bardzo widocznego w postaci żółtych osadów, pylenia drzew iglastych: sosny i świerku. Ich pyłek osiąga wysokie stężenie w powietrzu, ale w bardzo rzadkich przypadkach powoduje odczyny alergiczne. Może jednak w mechaniczny sposób drażnić śluzówkę nosa i oczy. Uczulenia na alergeny pyłku dębu, czy też buku nie są na szczęście zbyt częste. W maju rozpoczyna się również okres pylenia chwastów, takich jak: pokrzywa, szczaw, babka oraz traw.

Unoszone w powietrzu pyłki, w kontakcie z błoną śluzową dróg oddechowych (nosa, jamy ustnej) lub spojówkami osoby uczulonej powodują wystąpienie reakcji alergicznej objawiającej się kichaniem, świądem nosa i oczu, łzawieniem oczu, wyciekiem wodnistej wydzieliny z nosa oraz upośledzeniem drożności nosa (uczuciem zatkania). Objawy te często przypominają powszechne w okresie przedwiośnia przeziębienie, dlatego wiele spośród osób, które trafią wreszcie do lekarza z powodu przeciągającego się kataru lub zapalenia spojówek jest zdziwionych postawioną przez lekarza diagnozą alergii na pyłki drzew.

Alergiczny sezonowy nieżyt nosa spowodowany uczuleniem na pyłki drzew jest często wstępnym etapem rozwijającego się w kolejnych latach zespołu alergii jamy ustnej. Pierwszy etap tego schorzenia polega na pojawieniu się uczulenia na pyłek drzewa, którym w naszym klimacie jest najczęściej brzoza, a niekiedy również leszczyna i olcha. Po kliku latach od wystąpienia sezonowego alergicznego kataru pojawia się nadwrażliwość pokarmowa, polegająca na tym, iż chorym uczulonym na pyłki drzew zaczynają szkodzić niektóre owoce i warzywa, początkowo pojedyncze, a z czasem coraz liczniejsze. Ma to związek z powstawaniem alergii krzyżowych, czyli współwystępowania alergii na inne substancje, w tym występujące w pokarmach pochodzenia naturalnego. Rośliny różnych grup mają bardzo podobne antygeny, które mogą być odbierane przez nasz układ immunologiczny jako identyczne i wywoływać tą samą reakcję uczuleniową. Jeden z alergenów zawartych w ziarnach pyłku brzozy to profilina (panalergen) obecny w licznych ekstraktach owoców i warzyw.

Głównym objawem alergii jamy ustnej jest pokrzywka kontaktowa, czyli zmiana skórna powstająca w miejscu, gdzie alergen dotyka skóry. W przypadku owoców i warzyw są to zwykle dłonie i usta. Na opuszkach palców i wargach powstają swędzące obrzęki i pęcherzykowate wykwity. Objawy mogą też obejmować całą jamę ustną, a szczególnie język. Na szczęście dość rzadko dochodzi do obrzęku Quinckiego (obrzęku krtani) i duszności. Osoby mogą się także uskarżać na bóle brzucha, biegunkę, czy wymioty. Niekiedy już samo wąchanie owocu prowadzi do przejściowego przytkania nosa. Początkowo objawy alergii pojawiają się po spożyciu surowych owoców i warzyw, ale z czasem szkodzą one również w postaci gotowanej, smażonej, czy pieczonej.

W naszym rejonie najczęściej pierwszym źle tolerowanym owocem jest jabłko, drugim brzoskwinie. Odczyny alergiczne mogą powodować również gruszki, śliwki, czereśnie i wiśnie. Pacjenci cierpiący na zespół alergii jamy ustnej źle znoszą również niektóre warzywa. Prym wiedzie seler, często dolegliwości wywołują również: marchew, ziemniaki, pietruszka, czasem rośliny strączkowe. Alergię na seler szczególnie często obserwuje się u osób uczulonych na pyłki drzew i bylicy. Wśród alergenów pyłków najczęściej zespół alergii jamy ustnej wywołuje właśnie alergen brzozy, który znajduje się w wielu pokarmach: jabłkach, czereśniach, gruszkach, selerze, marchwi, orzechach laskowych, soi, czy orzeszkach ziemnych. Prawdopodobieństwo wystąpienia zespołu alergii jamy ustnej u osoby uczulonej na pyłek brzozy zwiększa się, jeśli chory jest płci żeńskiej, uczuleniu na pyłek brzozy towarzyszy uczulenie na pyłek leszczyny, chory nie był odczulany szczepionką zawierającą pyłek brzozy, choroba ma przebieg wieloletni, a w rodzinie występowały wcześniej przypadki alergii.

Osoby uczulone na pyłek drzew, które dodatkowo cierpią na zespół alergii jamy ustnej zwykle dość szybko orientują się które owoce i warzywa wywołują niepokojące objawy i unikają ich spożywania, dzięki temu rzadko dochodzi do poważnych odczynów alergicznych zagrażających życiu. Warto jednak pamiętać, że osoby cierpiące na ten rodzaj alergii, w przypadku wątpliwości lub też przed spożyciem pierwszy raz owocu lub jarzyny powinny przez kilkanaście minut potrzymać ją w ręku, by przekonać się, czy nie wystąpi pokrzywka kontaktowa.

Leczenie alergii wziewnej jest żmudne i opiera się na trzech filarach: eliminacji alergenu, farmakoterapii i immunoterapii swoistej. Eliminacja kontaktu z alergenem jest najbardziej naturalną i najbezpieczniejszą metodą, jednak w praktyce trudną do zastosowania. Niełatwo bowiem przez okres pylenia zrezygnować całkowicie z aktywności zawodowej oraz towarzyskiej i zamknąć się szczelnie w czterech ścianach domu. Dlatego podstawą jest farmakoterapia oparta na lekach z grupy kromonów, lekach przeciwhistaminowych oraz w razie konieczności glikokortykosteroidach. Są one stosowane przede wszystkim miejscowo do nosa i oczu, a także, w razie konieczności, doustnie. Leki przeciwhistaminowe najnowszej, II generacji, takie jak: feksofenadyna, desloratadyna, lewocetyryzyna, czy bilastyna pozbawione są praktycznie objawów ubocznych, takich jak senność, czy wzrost apetytu, jakie towarzyszyły stosowaniu starszych leków I generacji. Jest to jednak leczenie objawowe, które pozwala co prawda osobie uczulonej przetrwać okres pylenia, ale nie eliminuje jednak przyczyn choroby. Stąd trzecim elementem terapii jest tzw. immunoterapia swoista polegająca na podawaniu podskórnie lub doustnie niewielkich dawek (wzrastających stopniowo) uczulającego pyłku, co pozwala uzyskać wzrastającą tolerancję organizmu na dany alergen.  Odczulanie jest obecnie jedyną przyczynową metodą leczenia zarówno pyłkowicy, jak i związanej z nią alergii pokarmowej. Skuteczność tej terapii szacuje się na ok. 84%. Podejrzenie alergii sezonowej, jak również zaostrzenie objawów, czy pojawienie się nowych, zawsze powinno skłaniać do konsultacji z lekarzem. Alergolog pomoże dokładnie ocenić rodzaj i nasilenie uczulenia, jak również wdroży odpowiednie postępowanie profilaktyczne i terapeutyczne.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij